Airbus A380 Emirates w Warszawie

W piątek, 10 lutego, na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował największy pasażerski samolot świata Airbus A380 linii Emirates. Przyczynkiem tej wizyty była czwarta rocznica uruchomienia przez Emirates połączenia między Dubaj-Warszawa-Dubaj. Z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że są to rejsy EK179 i EK180. Oficjalnie informacja o wizycie A380 została potwierdzona bodajże w październiku ubieglego roku, więc od tamtej pory wiedziałem że „przypadkiem” 10 lutego będę na urlopie:)

 

Rotację obsługiwał Airbus A380-861 A6-EUK- jeden z najnowszych samolotów we flocie przewoźnika (dostarczony 10 grudnia 2016 roku). Przy okazji mogę zdradzić sekret: jednym z pilotów faktycznie był Polak- Tomasz Lubaczewski. W A380 lata na prawym fotelu. Mam nadzieję, że niebawem przesiądzie się na ten po lewej stronie:) Samolot skonfigurowany jest na 3 klasy: 462 miejsca w ekonomicznej, 76 w biznes oraz 14 kabin w klasie pierwszej. Mam oficjalne potwierdzenie, że na obu rejsach samolot miał 100% obłożenie. Dzień przed lotem w systemie rezerwacyjnym na trasie z Warszawy do Dubaju były dostępne tylko bilety pierwszej klasy po zaledwie 14 000 PLN sztuka. Gdyby ktoś chciał zajrzeć do wnętrza innego A380 Emirates (A6-EUA)- zapraszam.

Mimo, że zima w tym roku nie rozpieszcza ze słoneczną pogodą, jakimś cudem 10 lutego pogoda była idealna: niewielki mróz, bezchmurne niebo, lekki wschodni wiatr. To spowodowało, że A380 mógł wykonać podejście wzrokowe do pasa i wylądować na kierunku 15- ku radości grupy spotterów zebranych na stanowisku 37 płyty warszawskiego lotniska. Dodatkowo pilot przyziemił na wysokości naszego miejsca spottingu. Lepiej być nie mogło.

Po wylądowaniu i przejęciu samolotu przez samochód Follow Me gigant pokołował TWY Alfa i Zulu by finalnie zadokować przy stanowisku 10 terminala. Kilka minut po godzinie 15 wyruszył w rejs powrotny. Zagadką pozostaje pytanie: kiedy odwiedzi nas znowu, bo że przyleci jakoś nie mam żadnych wątpliwości:)

Na koniec magiczna cyfra: przez 4 lata Emirates na tej trasie przewiozły ponad 700 000 pasażerów. Robi wrażenie :)

I poleciał… fot. Paweł Herisz