ILA Berlin – Airbus A400M Atlas oraz polski MIG 29

Airbusa A400M Atlas nigdy na żywo chyba nie widziałem, a już na pewno nie z bliska. Tym większe wrażenie zrobił pierwszy kontakt „na odległość”, kiedy przypadkiem widziałem pokaz dynamiczny z okna hotelu. Co prawda było to dosyć daleko, ale i tak prezentowane ewolucje zachwycały. To wystarczyło, żebym szczególnie wyczekiwał oglądania pokazu z płyty lotniska. W końcu nadeszła ta chwila i faktycznie było imponująco. Coś tam widać z tego na zdjęciach:) Jak się okazało Airbus A400M to prawie to samo co stary, dobry ATR- bo też potrafi samodzielnie jechać do tyłu. Niestety okrutny los mnie doświadczył, bo w trakcie obrabiania zdjęć okazało się, że część plików RAW nie nadaje się do odczytu. Dobrze, że zapisuję w dwóch formatach, więc wyciągałem z JPG. Takie są skutki uszkodzonej karty pamięci.

Nie ma co ściemniać, że jestem fanem myśliwców bo nie jestem. Owszem, robią wrażenie szczególnie kiedy „odchodzą” na dopalaczach, ale poza tym jakoś nie wzbudzają większych emocji. Pewnie się tymi dwoma zdaniami naraziłem paru osobom, ale co poradzić. Z kronikarskiego obowiązku zatem wspomnę o pokazie w wykonaniu kpt. Adriana Rojka, ze standardowym początkiem i ostrą świecą w górę. Ten start to jego znak firmowy, więc wszyscy wiedzą „o co kaman”.

Zobacz pozostałe materiały z ILA Berlin AirShow:

Boeing E-3 Sentry oraz Airbus A310 Medevac

Helikoptery

Airbus A380 Emirates

Airbus A350-900 XWB

Zdjęcia różne, różniste

3 dni w lotniczym raju

Jedno jest niezmienne: zawsze możesz dać lajka, udostępnić wpis na swoim Facebooku lub podesłać linka znajomym. Pamiętaj o tym :)