RNAV Balkoning – wspomnienie

Jesień przyszła. I jeszcze zmiana czasu, więc wracam do domu kiedy po słońcu nie ma śladu. A tak by człowiek chciał coś pofocić. Pozostało zatem powspominać co się działo na „moim” niebie w pierwszej połowie października.

3 października

W ładnym świetle zaprezentowały się dwa Dreamlinery PLL LOT.  Wtedy jeszcze nie było to przesądzone, ale dzisiaj już wiem, że tego dnia zrobiłem jedno z ostatnich (jeśli nie ostatnie) zdjęcie Transaero/ RiP.

4 października

To był dzień jakich mało. Jakież to samoloty nie śmigały nad Warszawą. Szkoda, że większość poszła mi „za plecami”. Póki co nie znalazlem sposobu na fotografowanie przez ściany, więc musiałem się obejść smakiem. A może raczej smugą. na szczęście złośliwy los wynagrodził mi straty prezentując pięknie A388 Singapore Airlines. I wziąłem odwet na Lufie Cargo: tym razem Triple Seven nie uniknął zacnej fotki. Póki co cały czas nam na pieńku z Air China, bo jakoś zdjęcia samolotów tego przewoźnika wychodzą mi mocno średnio-do-niczego.

10 października

A340 to jest to!!! :)

11 października

Dwa słowa: A388 Thai :)