Ramp Agent, Flight Coordinator – ujawniamy sekrety pracy

Co na płycie robi Ramp Agent? Kim jest Flight Coordinator i co z tym wszystkim ma wspólnego Król eMDek? W świat pracy „neona” wprowadzą nas panowie Piotr Bernaciak– Starszy Koordynator Obsługi Naziemnej oraz Krzysztof Polkowski– Supervisor Obszaru Ramp Cargo w firmie LS Airport Services S.A.

Lotnisko to skomplikowany organizm. Setki, jeśli nie tysiące osób dbających aby podróż przebiegła bezpiecznie. Jedną z grup są Koordynatorzy Obsługi Naziemnej. Zamiennie nazywani Ramp Agentami, Koordynatorami Lotu, lub potocznie „neonami”. Dla pasażerów niemal niewidoczni, a jednak niezbędni. Okazuje się, że nawet odpowiedź na proste pytanie „czym zajmuje się Flight Coordinator” wcale nie jest taka oczywista.

Kim jest Ramp Agent?

Ramp agent jest odpowiedzialny za całą obsługę samolotu przed wylotem, do momentu wypchnięcia go na płytę centralną– nakreśla zakres obowiązków Pan Krzysztof Polkowski.

W tym jednym zdaniu kryje się szereg zadań, do których należą m.in.:

  • informowanie załogi o pasażerach tranzytowych
  • informowanie o opóźnieniach slotowych
  • współpraca z personelem pokładowym
  • informacja o pasażerach VIP
  • sprawdzenie posiłków plus ewentualne zamówienia specjalne
  • ustalenie czasu wejścia pasażerów na pokład
  • przekazanie dokumentacji: load sheet, lista pasażerska
  • wezwanie follow do odstawienia rękawa

Żadna z czynności nie może być przeprowadzona według własnego „widzimisię”– dodaje Piotr Bernaciakwszystko musi się odbyć zgodnie z procedurami bezpieczeństwa.

Powyższa lista, mimo że wygląda bardzo zwyczajnie, w praktyce wymaga dużej uwagi. Czasami należy opóźnić boarding, ponieważ innym rejsem podróżują pasażerowie tranzytowi. Niezbyt fortunnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie pasażerów na pokład i trzymanie ich na miejscach w oczekiwaniu na kilka osób, które się tylko przesiadają. Niby są to drobiazgi, które czasem mogą powodować irytację pasażerów, ale jak doskonale widać, umiejętność przewidywania pozwala na pracę „trybików” lotniskowej maszyny w jak najbardziej efektywny sposób. Nie dziwi zatem nadrzędna funkcja koordynatora względem pozostałych osób obsługujących samolot. Wszak ktoś musi wszystko trzymać w garści:)

Szkolenie

IMG_3905
Piotr Bernaciak

Dla osób chcących zostać częścią lotniskowej braci mam dobrą wiadomość. Droga do stanowiska Ramp Agenta nie musi być skomplikowana. Nie ma wymogu zaczynania pracy na sortowni bagażu, czy gdziekolwiek indziej w handlingu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby trafić tam „z ulicy”. Co oczywiście nie znaczy, że dostać się jest łatwo. Każdy z kandydatów przechodzi gęste sito rekrutacji. Rozmawiamy z nimi i dzięki temu możemy wychwycić, czy w daną osobę warto zainwestować- uprzedza Krzysztof Polkowski. Wierzcie lub nie, ale jestem pewien, że nie są to słowa rzucane na wiatr. Pan Krzysztof zarówno kandydatom, jak i potem pracownikom, zawiesza poprzeczkę bardzo wysoko.

Wyśrubowane wymagania spełnił m.in. mój rozmówca, Piotr. Znamienne, że mimo iż wcześniej nie miał żadnego związku z lotnictwem, o swojej pracy opowiada z ogromną pasją i zaangażowaniem. Często się przy tym uśmiecha, chociaż droga do celu nie była łatwa: najpierw tygodniowe szkolenie teoretyczne, potem przyszła pora na praktykę na płycie. Odbywa się pod okiem trenerów lub starszych koordynatorów. Czas trwania praktyk nie jest ściśle określony. Można jednak przyjąć, że wyszkolenie koordynatora zajmuje około 3 miesięcy, a wiele zależy od indywidualnych predyspozycji danej osoby. Kiedy trener uzna, że jest już wyszkolona odbywa się egzamin dopuszczający. Dopiero po jego pozytywnym zaliczeniu Ramp Agent zdobywa uprawnienia do samodzielnej pracy. Na początku swojej kariery zawodowej zajmuje się tylko samolotami pasażerskimi. Jednak niektórzy mogą mieć szansę awansu na kolejny stopień wtajemniczenia, którym jest…

…Team Cargo lub Lufthansa

Praca każdego z około 75 koordynatorów obsługi naziemnej to zadanie szczególne i ogromnie odpowiedzialne. Są niezastąpionym ogniwem pozwalającym bezpiecznie wysłać samolot w najdalszy nawet rejs. Chociaż akurat w tym przypadku długość ma mniejsze znaczenie, liczy

Jednym z przewoźników wymagających specjalnego szkolenia koordynatorów lotu jest Lufthansa. W jego trakcie muszą obsłużyć 6 samolotów przewoźnika (Fokker 100, E190, B737, A 321, -320, -319). Każdy minimum 8 razy!!! Szkolenie zakończone jest dwudniowym egzaminem praktycznym przeprowadzanym przez przedstawiciela przewoźnika. Każdy rejs Lufthansy, Austrian czy Swiss jest sprawdzianem umiejętności dla obsługującej go ekipy.

Krzysztof Polkowski– Supervisor Obszaru Ramp Cargo
Krzysztof Polkowski

Pan Krzysztof Polkowski, Supervisor Obszaru Ramp Cargo, odpowiada za sprawny przebieg wszystkich operacji rozładunku/załadunku na Cargo. To właśnie do jego „teamu” trafiają wyróżniający się Ramp Agenci spod samolotów pasażerskich. Nie omieszkałem zatem zapytać jaki odsetek zgłaszających się do niego kandydatów przechodzi selekcję. Odpowiedź była zaskakująca:

Żaden- powiedział Pan Krzysztof. Ja najpierw muszę sam się przyjrzeć jak pracuje pod innymi samolotami, jaki ma stosunek do pracy i dopiero potem zaczynam myśleć, czy go brać do siebie.

Nie jest to podejście przesadzone, ponieważ praca na frachtowcach to zupełnie inna liga. Dość powiedzieć, że spośród wszystkich  koordynatorów tylko 11 jest dedykowanych do obsługi samolotów cargo. Chociaż to nie jest koniec drogi, bo kolejnym wyzwaniem jest…

…obsługa MD-11 UPS

Do jego obsługi jest dedykowana ekipa, której jednym z członków jest Piotr. Mimo, że na płycie pracuje dopiero (a może „aż”) od półtora roku, jest jednym z 5 (słownie: pięciu!!!) Ramp Agentów z teamu Cargo UPS. To jasny przykład, że pod samolotami cargo nie ma miejsca dla wszystkich. Tam pracują najlepsi, specjalnie doszkalani- zarówno ramp agenci, jak i pracownicy fizyczni.

W „zwykłym” samolocie koordynator potrzebuje około 15-20 minut na przygotowanie do obsługi. Na Króla eMDeka- około godziny. Jest różnica, prawda?

Całą operację pod samolotem można podzielić na trzy etapy:

  • przygotowanie przed przylotem
  • operacja rozładunku
  • operacja załadunku i wypuszczenia samolotu
YouTube Preview Image

Niezwykle istotne jest przygotowanie przed przylotem (czyli ta dodatkowa godzina), kiedy koordynator musi dokładnie zaplanować pracę dla całego zespołu: kto jeździ platformami, kto podjeżdża schodami, obsługa taśmociągu, jazda mulagami, rozstawianie klocków i pachołków. Od chwili wkołowania samolotu na stanowisko postojowe do pełnego obstawienia upływa około 5-6 minut.

Ciekawostka: w sytuacji, kiedy w określonym czasie załoga nie otrzyma od koordynatora informacji o zakończeniu obstawiania samolotu, zgodnie z procedurami mogą zastosować procedurę awaryjną i uruchomić trapy ewakuacyjne. Mimo, że w praktyce wszystko będzie w porządku. Jakie mogą być tego konsekwencje, nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Do standardowej operacji pod MD-11 używa się dwóch platform załadunkowych (7 i 14 tonowe), schodów samojezdnych, taśmociągu, agregatu prądotwórczego 115V i około 45 wózków na palety. Żeby wszystko przebiegło sprawnie konieczna jest jeszcze obecność minimum 11 osób obsługi.

Król eMDek wymaga najwyższych standardów

UPS jest specyficzną linią lotniczą, która ma bardzo wysokie wymagania i wszelkie ruchy pod samolotem są dokładnie opisane procedurami. Nawet to w jakiej odległości należy zatrzymać pierwszy raz sprzęt, czyli zrobić pierwszą i drugą próbę hamulców, kiedy podnieść i opuścić platformę, w jaki sposób podjeżdża się platformą i schodami, w jaki sposób i w jakiej odległości ustawia się agregat prądotwórczy, kiedy i jak podjechać taśmociągiem, kiedy rozpocząć rozładunek.

Dwa razy do roku jest przeprowadzany audyt („europejski” i „światowy”). Przedstawiciele linii lotniczej w niezwykle skrupulatny sposób oceniają pracę zespołu. To, jak bardzo są drobiazgowi, najlepiej pokazuje fakt, że „minusa” można dostać nawet za niezbyt dokładne pokazywanie znaków naprowadzania. Audytorzy mają ogromne doświadczenie, więc bez trudu dostrzegą, czy ekipa pracuje na luzie, bo ma wszystko „obcykane”, czy też się spinają.

Audyt moich chłopaków nie stresuje. Nie ma znaczenia, która grupa go obsługuje, ponieważ są perfekcyjnie wyszkoleni – mówi z nieukrywaną dumą Pan Krzysztof Polkowski.

I ma ku temu podstawy, ponieważ ocena każdego audytu oscyluje w granicach 99,8 a 100%. Dla formalności napiszę, że taki wynik stawia warszawską ekipę w ścisłej czołówce. Wynika to z doświadczenia, wzajemnego zaufania i przestrzegania procedur.

Warto pochwalić przedstawicieli UPS którzy każdego normalnego dnia zwracają uwagę wykonywanie operacji pod samolotem wg wyznaczonych standardów audytowych– dodaje Piotr Bernaciak. To dzięki nim jesteśmy w wiecznym treningu i nie pomijamy żadnych aspektów związanych z bezpieczeństwem.

Obecnie coraz więcej linii lotniczych opisuje wszystko bardzo szczegółowo. Zapoczątkował to co prawda FedEx, ale obecnie to UPS wyznacza standardy. Teraz jest tak, że praktycznie wszystkie nowinki związane z obsługą pod samolotami są wprowadzane przez UPS, i z czasem rozprzestrzeniają się na inne linie.

Wspominam o doświadczeniu i zaufaniu, ale tego nigdy za wiele. Jednym z przykładów może być podstawianie kontenerów. Operatorzy, będąc w stałym kontakcie wzrokowym, podjeżdżają na odległość około 30 cm od platformy. Opierają się przy tym tylko i wyłącznie na sygnalizacji od naprowadzającego. Każda komenda ma być wykonana natychmiast. To jest właśnie zaufanie. Jeżeli naprowadzający źle pokieruje, zestaw z kontenerami, które ważą 10 ton uderzy w platformę. Wtedy powstaje reakcja łańcuchowa- platforma chwieje się i uderza w kadłub samolotu. Można się domysleć co dalej… Dlatego doświadczenie ma znaczenie. Jeżeli operator podjedzie za blisko, należy odjechać (cofanie jest zabronione) i ponowić próbę z zachowaniem odpowiedniej odległości. Wszystko po to, aby była możliwość dojścia do platformy i zabezpieczenia kontenera. Znowu doświadczenie się kłania…

Teraz wisienka na torcie:

Jumbo Cargo

Kto przeżyje jumbo cargo, przeżyje wszystko– podsumowuje naszą rozmowę Pan Krzysztof Polkowski. Na jumbo wchodzi 45-50 palet, czyli około 100 ton frachtu. Koordynator, który poradzi sobie z takim rejsem może dopiero powiedzieć, że jest wszechstronnie wyszkolony i podoła każdemu wyzwaniu. Jestem przekonany, że na EPWA takich ludzi nie brakuje:)

Wielkie dzięki dla UPS Polska za zaproszenie na pokład Króla eMDeka, oraz dla rzecznika Lotniska Chopina, Pana Przemka Przybylskiego, za pomoc z zebraniu materiałów do tego wpisu:)

  • Marek Norbert

    Brawo Krzysiu jeszcze raz dzięki za pomoc przy Rusłanie