Z wizytą na nowym-starym terminalu

Wczoraj, dzięki uprzejmości rzecznika prasowego LCh Przemysława Przybylskiego, grupa osób z Warsaw Spotters miała niepowtarzalną chyba okazję do zwiedzenia remontowanego terminalu na warszawskim lotnisku. Zgodnie z harmonogramem terminal ma być oddany do użytku na przełomie kwietnia i maja przyszłego roku. Możliwość zwiedzenia go kilka miesięcy przed oficjalnym otwarciem to nie lada gratka. Z budynku zniknęły charakterystyczne buraczkowe kolory, a nowy wystrój jest dopasowany do obecnie używanego terminala A.

Zwiedziliśmy chyba wszystko co się dało: nową halę przylotów, odlotów- czyli miejsca, które wielu z nas będzie miało okazję zobaczyć ponownie, ale już w zwykłym trybie. Wisienką na torcie była możliwość zobaczenia wielkiej hali, której nazwy nie zapamiętałem, ale chodzi o to że tam jest serce systemu który odpowiada za obieg powietrza w całym budynku. Potężne ruro-systemy rozprowadzające powietrze robiły wrażenie. Potem wizyta w nowym centrum operacyjnym. Chyba najlepsza miejscówka- duże pomieszczenie z przeszklonymi ścianami i widokiem na płytę lotniska. I na koniec możliwość zajrzenia do sortowni na przylotach i zobaczenia „miejsca skąd wyjeżdżają walizki po przylocie”. Tak naprawdę trudno napisać coś więcej, bo to trzeba zobaczyć. Czego wszystkim życzę :)